Opowieść Drzwi Gnieźnieńskich

Są bardzo stare, wykonane z niezywkłym kunsztem i otwierane tylko w wyjątowych okazjach. Dzieło bezimiennych średniowiecznych mistrzów, które robiło i nadal robi duże wrażenie na wiernych, turystach czy miłośnikach sztuki. Drzwi Gnieźnieńskie, bo o nich mowa, ożyły i opowiadają historię św. Wojciecha. A wszystko za sprawą animacji przygotowanej przez Fundację Świętokrzyska Góra Historii.

 

 

Nowoczesne techniki animacji przenoszą widza w baśniowy świat początków państwa polskiego. Na codzień statyczne postacie ludzi i zwierząt „ożyły” i przemówiły, a poszczególne kwatery drzwi i bordiury zamieniły się w poruszający krótkometrażowy film animowany. Opowieść o biskupie Wojciechu, męczenniku i pierwszym polskim świętym. Zresztą zobaczcie sami.

Czy wiecie że?

  • Drzwi Gnieźnieńśkie powstały w okolicach 1175 roku, a więc w czasach rozbicia dzielnicowego,
  • każde ze skrzydeł ma inną wielkość - lewe (szer. 84 cm, wys. 328 cm) jest większe niż prawe (szer. 83 cm, wys. 323 cm),
  • oba skrzydła odlane zostały z brązu - lewe w całości, prawe - w 24 częściach,
  • metalowe drzwi były pierwotnie przymocowane do drzwi drewnianych,
  • każde ze skrzydeł zawiera 9 scen obrazujących żywot św. Wojciecha,
  • nikt nie wie, kto był ich twórcą.

fot. Z. Szmidt
fot. Z. Szmidt
fot. Z. Szmidt

Zapisz się na newsletter